Nerka handmade

Jak powstają moje nerki handmade? W tym artykule pokażę Wam moje ulubione projekty, a przede wszystkim opowiem jak powstają i dlaczego każda z nich ma w sobie coś niepowtarzalnego. Może lubisz wyróżniać się w tłumu? Bliska jest Ci idea zero waste? A może lubisz otaczać się przedmiotami pięknymi i praktycznymi? Koniecznie zobacz, co tworzę w domowej pracowni dla osób takich jak Ty.

Nerka handmade

Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział mi, że będę szyć nerki – zerknęłabym na niego chłodno unosząc jedną brew. Co za niedorzeczność! Po pierwsze nerki to produkt, którego nie da się nosić z klasą. Rozumiem, że ktoś wyposaża w nią dziecko jadące na pierwsze kolonie. Ale, żeby dorosły człowiek?! Po drugie, po kilku próbach odszycia różnych modeli wiedziałam, że ich szycie jest trudne, a kolejny szablon jest brzydszy od drugiego. Naprawdę tak było! Wszelkie saszetki pojawiające się w sieci uznawałam za brzydkie. Do czasu…Pewnego dnia zobaczyłam po raz pierwszy Krągłą Zolę od Ardente Design. Kupiłam szablon, odszyłam i zakochałam się! W tej chwili jestem dumną posiadaczką dwóch nerek, które zabieram zamiennie na każdą wycieczkę, a dodatkowo z ogromną przyjemnością siadam do szycia saszetek dla Was. Uwielbiam je!

Nerka handmade od Nie Raz

Dlaczego te nerki są wyjątkowe?

Moja działalność i sklep handmade starają się być jak najbliżej idei zero waste. Nie tylko próbuję ograniczać śmieci, ale też z nich tworzę! W ten sposób propaguję upcykling w Polsce, który dla wielu osób wciąż kojarzy się jedynie z recyklingiem (a to jednak nie to samo). Przy tworzeniu nerek bazuję na tekstylnych odpadkach, ścinkach, resztkach. Sprawiam, że pozorne śmieci, stają się na powrót piękne i potrzebne. Niby zwykła saszetka, a jednak niepowtarzalna nerka handmade.

Powstawanie nerki krok po kroku

Każdorazowo więc zaczynam szycie od wybrania odpowiedniego materiału. Często są to resztki materiałów tapicerskich z różnych szwalni i zakładów. Takie tkaniny obiciowe wyróżniają się gęstym splotem, trwałością i pomimo, że są odpadem, to są całkowicie nowe. Zdarza mi się też wykorzystywać do uszycia nerki ubrania. Stworzyłam już nerkę z żakietu czy lnianej marynarki, które z różnych powodów nie nadawały się już do noszenia. Ich stan umożliwiał jednak wykorzystanie fragmentów tych ubrań do stworzenia nerki. Gdy tylko posiadam odpowiednio dużo tkaniny szyję z niej w pierwszej kolejności plecak lub torebkę, a może i workoplecak. Do uszycia nerki potrzeba niewiele materiału, więc te projekty powstają z najmniejszych fragmentów. Po wybraniu tkaniny piorę ją i prasuję. Często odświeżam używając golarki do ubrań, zabezpieczam tkaninę przed brudem i wilgocią stosując domowej roboty wosk, podklejam flizeliną by ją usztywnić i wzmocnić. Tak przygotowane wycięte i obrzucone kawałki można już szyć! 
Dodam, że wiele osób uważa, że szycie na maszynie to nie rękodzieło. Ja jednak uważam inaczej! Zobaczcie ile czynności muszę wykonać, by stworzyć jedną taką nerkę handmade.

Nerka handmade na zamówienie

Podstawowa nerka handmade nie ma dodatkowych kieszeni poza komorą główną. Podstawowa nerka jest też zwykle nerką damską, choć jest to tylko kwestia gustu. Lubię tworzyć jednak przedmioty potrzebne, więc zawsze odpowiadam na prośby kupujących. Na zamówienie szyję nerki z wybranych materiałów, w większym lub mniejszym rozmiarze, zamieniam też srebrne karabińczyki na czarne klamry, bawełniane taśmy nośne na poliestrowe, dodaję tu i ówdzie po kieszonce. Zdecydowałam jednak, że w sklepie dominować będę nerki średniego rozmiaru bez dodatkowych kieszeni. Z mojej praktyki noszenia nerki wynika, że kieszonek mało kto używa (ja w ogóle), a średni rozmiar jest idealny, gdy chcemy zmieścić niewielki portfel, telefon, klucze i chusteczki.

Moje ulubione realizacje czyli

nerka handmade z upcyklingu

Pokażę Wam teraz kilka moich projektów, które od dłuższego czasu żyją już własnym życiem, towarzysząc dzielnie swoim właścicielkom i właścicielom.

Nerka z wełnianego żakietu

  • Nerka z wełnianego żakietu. Do tego projektu wykorzystałam także oryginalną podszewkę. To już nie drugie, a przynajmniej trzecie życie tego ubrania. Żakiet został kupiony przez moją mamę kilka lat temu w second handzie. Trochę się znudził, a trochę było już po nim widać, że lata świetności ma już za sobą. Nereczka wyszła jednak zjawiskowo.

Nerka z lnianej marynarki

  • Nerka z lnianej marynarki. I tu też będzie rodzinna historia. To marynarka mojego taty, który takie strojne nosi tylko na wyjątkowe okazje i uznał, że tak wyjątkowej, by zakładać tę marynarkę, to już nie będzie. Ubranie właściwie jak nowe, założone kilka razy. Trochę się wahałam czy ciąć. Uznałam, że zrobię z tego wakacyjne spodnie dla młodszego syna. Syn malutki, mój tata wielki – materiału wystarczyło i… zostało jeszcze na nerkę. Wewnątrz ma ona kieszonkę oryginalnie będącą kieszonką w podszewce marynarki, a na tyle wykorzystałam kieszeń z klapką. Zawsze, gdy mam projekt upcyklingowy bazujący na ubraniu z ładnie odszytymi kieszeniami, staram się je przemycić do nowego uszytku.

Nerka z męskich spodni

  • Trzecia nerka to najświeższa rzecz. Bardzo lubię takie zlecenia, gdy dzieło moich rąk staje się prezentem od Was dla bliskich. Tu odpowiedzialność była duża, bo otrzymałam nie tylko niestandardową listę wymagań, ale też bawełniane męskie spodnie, które miały być bazą projektu. Nerka jest duża, pojemna, ma dodatkową kieszeń z przodu, a także kieszonkę w podszewce. Zapinana jest na piękną metalową klamrę.

Jak widzicie nerki handmade, to produkty, którym poświęcam wiele uwagi i bardzo lubię je szyć. Staram się, by każda z moich saszetek była niepowtarzalna i dopasowana do Waszych potrzeb. Zaglądając na mój Instagram zobaczysz jak tworzę nowe nerki i realizuję Wasze indywidualne zamówienia.

Nerka męska handmade

Większość nerek handmade, które pojawiają się w sklepie Nie Raz, to typowo kobiece egzemplarze. Nerka damska handmade to często kwiatowe wzory srebrne detale. Czasem jednak szyję większe nerki, które mają dużo bardziej uniwersalnych charakter. Taka męska nerka handmade to ciemniejsze kolory, mniej błyszczących, srebrnych elementów, większy rozmiar, masywniejsza klamra. Na zdjęciach możecie zobaczyć trzy przykładowe nerki handmade, które stworzyłam. Pierwsza z nich to czarna nerka poliestrowa w całości stworzona z tkanin pochodzących ze zniszczonego plecaka na siłownię. Druga to nerka w jesiennych kolorach. Ta saszetka świetnie prezentowałabym się zarówno w męskich i kobiecych stylizacjach. Trzecia propozycja to nerka z wełnianej spódnicy. Stworzyłam dwie takie nerki jedną z czarnymi, a drugą ze srebrnymi detalami. Ta z czarnymi akcentami ma zdecydowanie bardziej męski charakter.

Nerki handmade z naturalnej skóry

Saszetka nerka handmade może być także wykonana z naturalnej skóry. To trudny materiał, który nie wybacza błędów i długo podchodziłam do tego tematu z dystansem. Jednak w trakcie mojej działalności wielokrotnie pytaliście o takie nerki handmade. Dodatkowo w otrzymywanych od Was paczkach z tkaninami i ubraniami przeznaczonymi do upcyklingu wielokrotnie dostawałam skórzane kurtki i płaszcze. Często były to kurtki Waszych rodziców, a nawet dziadków – noszone latami, zadbane, choć już przetarte, z reperowanymi kieszeniami i w niemodnych fasonach. To najczęściej z takich skór powstają nerki handmade Nie Raz. Na zdjęciu pokażę Wam jednak jeszcze jeden wyjątkowo projekt z naturalnej skóry. To były pierwsze uszyte przeze mnie skórzane nerki. Materiały dostałam od znajomego, który znalazł zniszczone fragmenty skórzanych zagłówków z samochodów Porsche. Dzięki temu jednak z saszetek ma logo tej marki wytłoczone w skórze. To wyjątkowa nerka męska handmade, prawdziwy upcuklingowy unikat!

Nerki handmade z tkanej narzuty

Czym był ten materiał w poprzednim życiu? To z powodzeniem mógłby być kilim zdobiący ścianę. Duży format przedstawiający krajobraz, wykończony frędzlami. Ten koc, narzutę, kilim (?) znalazła mama w lumpie. Latami była to narzuta na kanapę, potem powędrowała do babci, a potem trafiła do mnie i… od razy pomyślałam o wykorzystaniu tych pięknych splotów w raz z frędzlami. W ten sposób powstała seria trzech nerek damskich handmade. Każda z tego samego materiału! Zobaczcie ile można wyczarować z kawałka tkaniny i paska frędzli. Niby takie same, a każda całkiem inna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *